Unbundling jako gwarancja neutralności operatorów sieci
W europejskim modelu rynku energii i gazu zasada unbundlingu funkcjonalnego pełni rolę jednego z kluczowych narzędzi ochrony konkurencji. Operator systemu dystrybucyjnego, jako podmiot zarządzający infrastrukturą o charakterze monopolu naturalnego, musi działać w sposób neutralny wobec wszelkich podmiotów korzystających z sieci. Wymaga to zarówno formalnej, jak i realnej niezależności operatora od działalności sprzedażowej, handlowej czy korporacyjnej prowadzonej w ramach grupy kapitałowej.
Unbundling ma zapobiegać sytuacjom, w których przedsiębiorstwo zintegrowane pionowo wykorzystywałoby pozycję monopolistyczną segmentu sieciowego do faworyzowania działalności obrotowej. Jak wskazuje literatura, integracja pionowa „naturalnie sprzyja dominacji poprzez uprzywilejowanie powiązanych kapitałowo podmiotów”, a podmioty w grupie mają skłonność do „maksymalizacji zysku na poziomie grupowym, a nie na poziomie poszczególnych przedsiębiorstw”. Stąd konieczność wprowadzenia ścisłych barier organizacyjnych, informacyjnych i decyzyjnych, które gwarantują rzeczywistą separację działalności sieciowej.
Unbundling funkcjonalny jest zatem nie tylko konstrukcją formalnoprawną, ale przede wszystkim praktycznym wymogiem efektywnego i uczciwego rynku energetycznego.
Stabilność standardów unbundlingowych – brak zmian w nowej dyrektywie gazowej
Najbardziej aktualnym aktem regulującym zasady funkcjonowania OSD gazowych jest dyrektywa 2024/1788. Wbrew oczekiwaniom części rynku, jej wejście w życie nie wprowadziło istotnych zmian w zakresie unbundlingu funkcjonalnego dla operatorów gazowych.
W odniesieniu do gazu ziemnego dyrektywa w zasadzie powiela dotychczasowe rozwiązania trzeciego pakietu energetycznego, a jej główne modyfikacje dotyczą nowo tworzonej infrastruktury wodorowej. Konstrukcja wymogów wobec operatorów systemów dystrybucyjnych gazu – dotycząca formy prawnej, organizacji, zasobów, autonomii decyzyjnej, programu zgodności oraz nadzoru regulacyjnego – pozostaje niezmieniona.
Wszystkie dotychczasowe zasady dotyczące:
- samodzielności decyzyjnej,
- niezależności organizacyjnej,
- wyłącznej odpowiedzialności za majątek sieciowy,
- nieprzenoszalności funkcji regulowanych,
- obowiązków związanych z programem zgodności,
- zakazu wpływu spółki dominującej na działalność bieżącą operatora,
nadal obowiązują w niezmienionej formie.
To oznacza, że operatorzy systemów gazowych funkcjonują w stabilnym i jednoznacznym reżimie regulacyjnym, a wszelkie rozważania dotyczące centralizacji funkcji wsparcia muszą uwzględniać dotychczasowe, dobrze ugruntowane standardy unbundlingowe.
Na czym polega unbundling funkcjonalny w praktyce?
Unbundling funkcjonalny wykracza daleko poza formalne oddzielenie spółki operatorskiej od pozostałych podmiotów z grupy. Jest to reżim, który wymaga stworzenia takiego modelu organizacji operatora, aby mógł on wykonywać wszystkie zadania regulowane w pełni samodzielnie.
W praktyce oznacza to, że operator musi:
- posiadać własne zasoby ludzkie, techniczne, fizyczne i finansowe,
- mieć zdolność samodzielnego planowania rozwoju sieci,
- samodzielnie podejmować decyzje inwestycyjne,
- samodzielnie odpowiadać za eksploatację i bezpieczeństwo infrastruktury,
- zarządzać informacjami objętymi obowiązkiem poufności,
- zapewniać niedyskryminacyjny dostęp do sieci,
- prowadzić wewnętrzne mechanizmy nadzoru, kontroli i audytu,
- działać w sposób przejrzysty i neutralny wobec wszystkich użytkowników.
Co szczególnie ważne, unbundling funkcjonalny zakłada istnienie „jednoznacznie przypisanych zadań i odpowiedzialności” w strukturze operatora. Oznacza to, że decyzje dotyczące infrastruktury, procesów technicznych, rozwoju sieci czy bezpieczeństwa nie mogą być podejmowane ani współdzielone z innymi podmiotami z grupy kapitałowej.
Decyzyjność operatora musi być jednopodmiotowa, a wszelkie funkcje dotyczące działalności regulowanej muszą być wykonywane w jego strukturze.
Shared Services w grupach zintegrowanych pionowo — potencjał i ryzyka
W dużych grupach kapitałowych centralizacja funkcji wsparcia jest częstą praktyką, przynoszącą korzyści w postaci standaryzacji procesów, redukcji kosztów operacyjnych i lepszego wykorzystania zasobów.
Jednak działalność operatorów systemów dystrybucyjnych podlega odmiennym ograniczeniom z uwagi na obowiązki regulacyjne. ACER i CEER wskazują, że o ile usługi wspólne mogą być narzędziem zwiększającym efektywność przedsiębiorstw, to w przypadku operatorów muszą być stosowane w sposób ostrożny i wąsko zakreślony.
Według dobrych praktyk regulatorów europejskich, Shared Services są dopuszczalne wyłącznie w tych obszarach, które:
- nie dotyczą działalności operacyjnej,
- nie wymagają dostępu do danych objętych obowiązkiem poufności,
- nie wpływają na decyzje operatora,
- nie naruszają przejrzystości odpowiedzialności,
- rzeczywiście obniżają koszty operatora.
Ostatnia kwestia jest szczególnie ważna — wykorzystanie Shared Services musi spełniać tzw. test efektywności. Jeżeli centralizacja funkcji nie prowadzi do obniżenia kosztów po stronie operatora, nie spełnia ona warunków dopuszczalności.
Obszary wsparcia, które mogą być centralizowane
W praktyce do obszarów bezpiecznych i regulacyjnie akceptowalnych należą:
- podstawowa księgowość i obsługa finansowa,
- szeroko rozumiane procesy administracyjne,
- obsługa kadrowa i płacowa,
- podstawowe procesy zakupowe (nieobejmujące zakupów infrastrukturalnych),
- usługi IT o charakterze korporacyjnym,
- komunikacja ogólna i funkcje marketingowe niezwiązane z działalnością operatora.
Są to funkcje o charakterze pomocniczym, które co do zasady nie wpływają na zdolność operatora do wykonywania zadań regulowanych i nie generują ryzyka naruszenia neutralności.
Obszary strategiczne – funkcje, które muszą pozostać w operatorze
Największe znaczenie z perspektywy unbundlingu mają te obszary, które bezpośrednio wspierają lub kontrolują działalność regulowaną operatora. Wśród nich kluczowe miejsce zajmują:
Audyt wewnętrzny
Audyt wewnętrzny operatora odpowiada za:
- ocenę procesów regulowanych,
- zapewnienie zgodności z prawem energetycznym,
- kontrolę funkcjonalną,
- nadzór nad rekomendacjami pokontrolnymi,
- ocenę ryzyk związanych z działalnością sieciową.
Jest to funkcja „kontrolna i strategiczna”, której nie można przenieść na poziom centrali, ponieważ jej niezależność jest elementem unbundlingu funkcjonalnego. Co więcej, gdyby operator korzystał z audytu grupowego, musiałby utrzymywać równoległą jednostkę audytu wewnętrznego i tak — co nie tylko generowałoby dodatkowe koszty, ale i osłabiało przejrzystość odpowiedzialności.
Compliance i program zgodności
Operator systemowy jest zobowiązany do realizacji programu zgodności służącego przeciwdziałaniu dyskryminacji użytkowników sieci. Program ten jest fundamentem neutralności operatora, a jego wdrażanie, monitorowanie i raportowanie nie może być delegowane do spółki dominującej.
Kontrola funkcjonalna
Kontrola funkcjonalna obejmuje bieżący nadzór nad procesami regulowanymi. Jest to obszar ściśle związany z obowiązkami nałożonymi przez regulatora, w tym m.in. przez Prezesa URE. Jego centralizacja byłaby sprzeczna z ideą niezależności operatora.
Zarządzanie ryzykiem regulacyjnym i operacyjnym
Ryzyka związane z funkcjonowaniem sieci nie mogą być zarządzane przez podmiot zewnętrzny wobec operatora — zarówno ze względu na techniczny charakter zadań, jak i wymogi poufności danych.
Dlaczego centralizacja tych funkcji naruszałaby unbundling?
Istnieje kilka fundamentalnych przyczyn, dla których obszary te muszą być zachowane w operatorze:
Po pierwsze — autonomia decyzyjna.
Organ operatora nie może podejmować decyzji na podstawie analiz lub rekomendacji przygotowanych przez podmiot zależny od spółki dominującej.
Po drugie — poufność informacji.
Dane dotyczące sieci, przepływów, planów inwestycyjnych czy użytkowników systemu nie mogą być dostępne podmiotowi, który nie pełni funkcji operatora.
Po trzecie — odpowiedzialność regulacyjna.
Regulator wymaga, aby operator posiadał wewnętrzne mechanizmy kontroli i nadzoru — nie outsourcingowane.
Po czwarte — test efektywności.
Centralizacja audytu lub compliance wymagałaby utrzymania równoległych jednostek — co prowadziłoby do wzrostu kosztów zamiast ich obniżenia.
Po piąte — przejrzystość kompetencyjna.
Regulatorzy podkreślają, że odpowiedzialność operatora musi być jednoznaczna i niepodzielna.
Podsumowanie — jasne granice dopuszczalnej centralizacji
W świetle obowiązujących przepisów i praktyki regulacyjnej można wskazać kilka jednoznacznych wniosków:
- nowe regulacje unijne potwierdzają stabilność zasad unbundlingu funkcjonalnego,
- operator może korzystać z usług wspólnych jedynie w obszarach pomocniczych,
- obszary strategiczne — audyt, compliance, kontrola, zarządzanie ryzykiem — muszą pozostać w operatorze,
- centralizacja tych funkcji prowadziłaby do naruszenia unbundlingu funkcjonalnego,
- centralizacja funkcji strategicznych nie spełnia testu efektywności i generuje dodatkowe koszty,
- niezależność operatora jest wartością nadrzędną wobec optymalizacji korporacyjnej grupy kapitałowej.
